Od pewnego czasu swoją bieliznę kupowaliśmy w sklepach za granicą. Nie ze snobizmu czy potrzeby udowodnienia sobie czegokolwiek. Powód był zupełnie prosty – w Polsce nie było miejsca, gdzie mężczyzna może dostać interesującą go bieliznę.

Zastanowiliśmy się nad tą sytuacją i … zdecydowaliśmy się nadal kupować bieliznę za granicą, tyle że nie tylko dla siebie. Odwiedź nasz wirtualny butik – kliknij na zakładkę ‘sklep internetowy w prawym górnym rogu – żeby przekonać się, ile ciekawych propozycji mamy dla Ciebie z bielizny (bokserki, slipy, jock-strapy, na co dzień i na okazje wyjątkowe, itd.) i kąpielówek (na przykład ze specjalną wkładką, na zimną wodę w Bałtyku :-) ). Mamy też ciekawe propozycje t-shirtów, shortów i spodni (sprawdź dział ‘outwear’).

Pierwszym efektem naszej działalności był butik w Warszawie, przy u. Chmielnej, gdzie mogliście zobaczyć, dotknąć i przymierzyć (tak, przymierzyć, bo mieliśmy bodaj największą przymierzalnię w mieście) różne rodzaje męskiej bielizny. Mierzyliśmy oczywiście po założeniu jednorazowej bielizny.